czwartek, 23 listopada 2017

ARCHIPELAG W LICZBACH I PODZIĘKOWANIA


Korzystając z tego, że w szkole stawić się muszę na godzinę 13, a Mamy w domu nie ma, układam się w jej ulubionym fotelu, przykrywam kocykiem i dokonuję analizy. Najpierw danych, następnie serducha.

Kto? Gdzie? Kiedy? Spis ludności a.d. 2017

Nasz Archipelag liczy sobie 107 wysp (posty).

Zamieszkałych przez 894 osobników (odwiedzający).

Którzy odwiedzili to miejsce 2 103 razy (sesje).

I spędzili tu średnio 3 minuty (czas trwania sesji).

Ich ojczyznami są głównie Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Łódź, Katowice, Gdańsk, Lublin i Bydgoszcz.

Co oznacza, że wszyscy jesteśmy imigrantami.

Większość z nas przybyła tu;
Bezpośrednio
Dzięki:
Disq.us
Facebook
YouTube
Google+
Bloglovin
Lub wyszukując hasło:
Not provided ; )
Ludzki archipelag

Waszymi ulubionymi wyspami są:
O mnie
Płonie wolna Polska
Historia pewnego guzika, czyli kobieta kobiecie wilczycą
Nie jestem feministką
Szkoła a edukacja domowa
Dlaczego jestem łysa
Ci naprawdę szczęśliwi
Ludzki archipelag-no man is an island
Wiersz do Starego
Kochasz siebie?

Ulubionymi rejonami:
Feminizm
Szkoła
Odpowiedzialność

Oczywiście wszystkie te dane są przekłamane i na pewno nie oddają rzeczywistego stanu rzeczy, jednak chciałam podzielić się z Wami tym, co otrzymuję, siedząc po drugiej stronie ekranu. Czy Wasze odczucia pokrywają się ze statystykami? Czy Wasz ulubiony tekst znalazł się w pierwszej dziesiątce? Odezwijcie się koniecznie w komentarzach!

Częścią drugą dzisiejszego podsumowania będą podziękowania. Jest tyle osób, które mnie wsparły w tworzeniu tego miejsca, że może zacznę bez większych wstępów.

Dziękuję;

Mamie po pierwsze za urodzenie i wychowanie mnie, czyli sprawienie, że Jadwiga jest Jadwigą oraz za ciche czytanie i nieme dopingowanie, a także za dumę i dzielenie się moją pisaniną.

Tacie po pierwsze za spłodzenie i wychowanie mnie, czyli sprawienie, że Jadwiga jest Jadwigą oraz za rozmowy, inspirację i geny, które odpowiadają za powstanie tego miejsca (ja siedzę i piszę, a tata siedzi parę metrów ode mnie i... pisze).

Bogdanowi jeszcze raz za pilnowanie, wspomaganie, wspieranie i komplementowanie.

Ani za dobre słowa, wieczny i nieustający zachwyt i odzew.

Zuzannie za wszystkie komentarze.

Julii za aktywność.

Marysi za słowa krytyki.

Jance za nonszalancję.

Horstowi, Dominikowi, Damianowi, Andrzejowi za inspirację i uczynienie ze mnie feministki. Gdyby nie Wy, zakładki feminizm i szkoła świeciłyby pustkami. No i oczywiście za każdą stoczoną dyskusję.

Mateuszowi za pokazanie, że pomiędzy białym a czarnym kryje się cała paleta barw.

Kornelii za ciepłe przyjęcie w blogowym świecie i motywację oraz bycie przykładem.

Sławomirze za pokazanie, jak to się robi.


Marcie za słowa.
Jadwiga

poniedziałek, 20 listopada 2017

LAMENT NA WSPÓŁCZESNĄ MŁODZIEŻ


,,Chyba kręci mnie kapitalizm
Chyba podnieca wyzysk i nadmiar"
Julia Marcell ,,Tesko"

Mam wrażenie, że te dwa wersy z przekonaniem i wiarygodnością mogłaby zaśpiewać znaczną większość nastolatków. I nie tylko niestety. Czyli tak, dzisiaj znowu będę narzekać. 

piątek, 17 listopada 2017

JADWIGA 16.11.2017



Napisane przy: Janelle Monae ,,Yoga"

W ankietach piszecie, że chcecie tu więcej mnie. Dobrze, będzie więc o mnie. O tym, co mi się tam w głowie lęgnie. Dziwne, ale własne. 

wtorek, 14 listopada 2017

JEST, JEST, JEST NADZIEJA!


Napisane przy: FUN.  ,,Why I am the one", ,,We are young", Nate Ruess ,,Nothing without love"

Ten tekst czeka od ponad miesiąca na publikację. Co stało na przeszkodzie? A no mój nastrój. Nastawienie do świata i oczywiście Polska. Można powiedzieć, że stan nie pozwalał mi na opublikowanie czegokolwiek ze słowem nadzieja. Tym bardziej nie w tytule. Ale dzisiaj dzięki mojej najcudowniejszej mamie świat objawił mi się w tak kolorowych barwach, jak tamtego dnia, kiedy to napisałam słowa poniżej. I tak, niedawno było o złamanym sercu, więc tak, jestem monotonna, ale wiecie co? Odzyskałam nadzieję i nie zmarnuję tego!

piątek, 10 listopada 2017

URODZINY!


Napisane przy: ,,Wings" Birdy

Według Bloggera dokładnie rok temu 10.11.2016 zaczęłam zmieniać siebie i świat. Tak naprawdę było to trzy dni wcześniej, ale ze względu na problemy techniczne pierwszy tekst ,,Ludzki archipelag. No man is an island" musiał zostać przeze mnie opublikowany ponownie w innym czasie.

No więc moje miejsce ma już rok. Z tej okazji stworzyłam zbiór moich ukochanych i najważniejszych tekstów. To dopiero początek naszego świętowania, więc miejcie oczy i karty otwarte, a tym czasem zostawiam was z historią tego miejsca, pomimo pokus niepoprawioną - taką, jaka była od samego początku.

poniedziałek, 6 listopada 2017

O ZŁAMANYM SERCU


Tak mnie na wspomnienia wzięło to napiszę. A co. Zazwyczaj tutaj jak o uczuciach, to z przymrużeniem oka, ale dzisiaj nie mam ochoty. Dzisiaj będzie melancholijnie i pouczająco.

czwartek, 2 listopada 2017

SZARY CZŁOWIEK? PROMETEUSZ


Dzisiaj będzie ważny tekst. Kiedy piszę te słowa, jest 31 października. Dwa dni temu odszedł pan Piotr - Szary Człowiek. A dzisiaj na lekcji jęz. Polskiego do zeszytu podyktowana nam została taka notatka:

,,Postawa idealisty, który buntuje się przeciwko władzy w imię nadrzędnej wartości:
  • Człowieczeństwa
  • Wolności
  • Godności
  • Przeciwko tyranii
  • Przeciwko niesprawiedliwości
  • W imię swoich obywateli, pokolenia, rodaków"

Serce zabiło mi mocniej i po raz kolejny pomyślałam o tym, jaką moc ma ten przedmiot w szkole, że wydobywa ze staroci, jakimi są mity greckie, tak aktualne sprawy. A no właśnie. Dla jasności. Nie była to notatka o ostatnich wydarzeniach w kraju, nie była też o patriotyzmie czy formach protestu. Była o prometeizmie.

poniedziałek, 30 października 2017

TO NIE JEST NORMALNE


tapeta na komputer, laser, neon, tumblr, światło



Miałam nie pisać po "Weselu" bo ostatni tekst zaraz po "Pamięci Rutki" rozpoczął tutaj erę wpisów emocjonalnych, na niskim poziomie merytorycznym i pełnych goryczy, z których chyba nie do końca byłam zadowolona. Chciałam, więc przetrwać falę myśli i powrócić do tego, co ważne, ale nie najważniejsze. Tymczasem dopiero co wsiadłam do samochodu po spektaklu, a już piszę. Tylko że hej, to właśnie "Wesele" pokazuje, że ta energia, te emocje i reagowanie na sytuację wcale nie racjonalnie, jest być może obecnie jedynym słusznym działaniem. Że podejście do sprawy merytorycznie, z dystansem i obliczonymi korzyściami, prowadzi do zguby. Być może nie byłoby tak, gdyby to, co się dookoła nas dzieje było normalne. Ale nie jest. I dzisiaj właśnie o tym.

czwartek, 26 października 2017

O KONSEKWENCJI I DZIWACTWIE


"If you are going to be wierd, be confident about it."

No i jest. Faza samotności. Zagubienia w nowej, szkolnej, nastoletniej rzeczywistości. Jest ból i smutek. Jest zastanawianie się, czy warto? Warto być łysą? Warto uwielbiać swoich rodziców? Warto chodzić do kina na "Bulwar zachodzącego słońca"? Czy warto być dumną z siebie? Czy warto przejmować się światem? I w reszcie; czy warto być inną? Dziwną? Parę minut temu znalazłam powyższy cytat. I co? I stwierdziłam, że cholera co ja ze swoim życiem robię. Nie mogę siebie tak krzywdzić. 


poniedziałek, 23 października 2017

PODŁOŚĆ ODRZUCIĆ PRECZ


Napisane przy: Furia "Za ćmą, w dym"

Żeby napisać cokolwiek sensownego o "Weselu" robię to, zanim je zobaczę. Już jutro znowu  usłyszę "Krępulcowi nie ulec!". Już jutro znowu będę świadkiem potęgi teatru. Już jutro nie będę w stanie napisać nic, co trzymałoby się kupy. Bo jutro zobaczę, że "Polska, to jest wielka rzecz". Niestety uświadomię sobie też, że podłość nie została odrzucona.

czwartek, 19 października 2017

Płonie wolna Polska

Miało być co innego. Miał być pierwszy pogodny tekst od paru ładnych dni. Miał być humor i mądre wnioski. Niestety. Polska płonie, a ja nie przejdę obok Niej obojętnie.

niedziela, 15 października 2017

Nie dać się zajebać


Napisane przy: Furia "Zabieraj łapska"



Spotkałam się dzisiaj z przyjaciółką. Ania jest dla mnie uosobieniem tego, że jak się chce, to się da. Jest też niesamowicie świadomą osobą, z którą rozmowa zawsze wnosi ogromnie dużo do mojego życia. Jest po prostu moją bratnią duszą, od której staram się uczyć na każdym kroku. Dzisiaj po tym, jak opowiedziałam jej o tym, jak się czuję i co się dzieje z moimi myślami, dała mi jedną, pozornie prostą radę.

środa, 11 października 2017

Dla Bogdana

Przyszedł ten czas, kiedy z napisanym tekstem czekam do następnego dnia. Powinnam dzisiaj publikować, ale brak sił. Pomimo odzyskania wiary w ludzi, zmęczenie bierze górę nad ideałami.

sobota, 7 października 2017

Nie przejmuj się ludźmi



Napisane przy: Furia "Zabieraj łapska"

W rozkładzie miałam dla Was na dzisiaj tekst o cudownym, pokrzepiającym serca tytule "Jest nadzieja", ale w związku z moim samopoczuciem, mam dla Was za to przegląd ostatniego tygodnia. Na nadzieję przyjdzie czas, ale na pewno jeszcze nie teraz.

piątek, 29 września 2017

PIOSENKI ZMIENIAJĄCE ŚWIAT II


Następna odsłona muzycznych inspiracji. Tym razem na tapet idą uchodźcy, piękne feministki, nieposłuszeństwo, chciwość i różnorodność. Miłego słuchania.

poniedziałek, 25 września 2017

TURYŚCI WIEK XXI



Obóz integracyjny. 1 września. Godzina 22:33. Ostatnie powtórki z niemieckiego przed snem. I powracająca myśl o tym tekście. Tekście, który pomimo tego, że omawiany na lekcji, nie jest tylko pozornie ważny. Tekście, który tak mi się podoba, że przetłumaczę go wam, abyście już mogli zaplanować następne wakacje.

czwartek, 21 września 2017

JEDEN CZŁOWIEK ŚWIATA NIE ZMIENI?


Napisane przy: Ibeyi "Deathless"

Ludzie


Wiecie, jakie jest jedno z moich ulubionych słów w języku polskim? Ludzie. Tak ludzie, nie człowiek. Tylko ono oddaje stan, o którym chciałabym dzisiaj napisać. 
Powtarzałam to miliony razy i będę powtarzać kolejne, że człowiek jest istotą społeczną. Tylko słowo ludzie mówi o nas całą prawdę. Nie ma czegoś takiego jak "człowiek". Każdy z nas został poczęty, urodzony, wychowany. Każdy z nas oddziałuje na innych, a równocześnie jest wystawiony na działania. Nasze działania, czyny, wypowiedzi są skutkiem wcześniejszych działań, czynów, wypowiedzi, które należały do kogoś innego. Są też przyczyną dalszych wypowiedzianych słów, podjętych działań, wykonanych zadań, podjętych decyzji. To jednak nie jest łańcuch, ale wielowarstwowa sieć. Sieć, w której zachodzą zmiany.

niedziela, 17 września 2017

JAK ZOSTAĆ BLOGERKĄ


Dzisiaj krótki scenariusz powstawania każdego tekstu na tym blogu. Słodko - gorzki obraz tego, co robię (niestety nie) codziennie. Na szczęście cała gorycz zazwyczaj wypływa właśnie tutaj (zwłaszcza w "odpowiedzialności"), więc sama Jadwiga pozostaje słodka. Jeśli chodzi o zdjęcie tytułowe, to właśnie taki miałam widok, leżąc na plecach na moim łóżku przez ostatnie trzy lata i dość często właśnie w tej scenerii rodziły się słowa, zdania, akapity. A teraz zapraszam was już na podróż do życia rasowej blogerki, którą nie jestem i jeszcze długo nie będę.

środa, 13 września 2017

KULTURALNA SPOWIEDŹ VI


Napisane przy: Martina Topley Bird "Baby Blue", "Poison", "Intro", "Ilyah", "Too tuff to die"

Sierpniowe podsumowanie moich lektur, seansów i nie tylko ukazuje się co prawda w połowie września, ale to poprzednie również wręczone wam zostało dość późno, więc chcąc zachować pewną systematyczność przedstawiam wam ten tekst dopiero teraz. Myślę, że będzie on dla was szczególnie ciekawy z racji przeniesionego środka ciężkości. Książek zawsze było sporo (tym bardziej, że sierpień okazał się niespodziewanie miesiącem bez internetu), jednak taka ilość filmów zadziwi każdego, kto wie, jak sporą antypatią darzę tę gałąź sztuki. Kto by pomyślał, że brak teatru będzie doskwierał mi tak bardzo, że aż przemogę zwyczaj zasypiania na kanapie podczas seansów? Ale to nie koniec niespodzianek. Recenzja książki kucharskiej? Proszę bardzo! Albumu muzycznego? Nie ma sprawy!  Nie dość, że OFF Festival, to jeszcze takie multum wspaniałości! Zapraszam zatem serdecznie do lektury! 

sobota, 9 września 2017

POTRZEBUJĘ DOBRA!


W jednym z ostatnich tekstów pisałam o ludziach, którzy zmieniają świat. Zachęcałam w nim do czynienia dobra i pisałam o tym, że sama staram się być osobą, która pomaga, jak tylko potrafi. Kilka dni po napisaniu tego tekstu napisałam kolejny o tym, jak ocalić człowieka. Moje palce zazwyczaj stukające szybko w klawiaturę laptopa co chwila zatrzymywały się i wędrowały do policzków, aby je otrzeć, a oczy zamykały się, uwalniając kolejne łzy, gdy płuca powoli wciągały powietrze. To był jeden z tych dni, kiedy dopada mnie zło. Kiedy świadomość tego, co dzieje się na naszej planecie, kontynencie, w naszym kraju, mieście, ulicy, przygniata mnie ogromem cierpienia. Ale bardziej przygniata mnie moja bezsilność. 

wtorek, 5 września 2017

JAK OCALIĆ CZŁOWIEKA?



Przechadzasz się po przepięknym parku. Jesteś sam. Dookoła ciebie na gałęziach drzew siedzą ptaki i cicho śpiewają, a ty delektujesz się popołudniowym, letnim słońcem. Idziesz alejką, za której zakrętem znajduje się mały staw. W pewnym momencie słyszysz plusk wody i krzyk. Do stawu wpadło małe dziecko. Umiesz dobrze pływać, a staw jest płytki, jednak jego dno jest bardzo mulaste, a ty masz na sobie nowe buty, które na pewno będą do wyrzucenia. Czy życie tego dziecka jest warte więcej niż twoje ubranie? Czy pomożesz tonącemu? Jestem niemal pewna, że tak. Przecież twoje życie nie jest zagrożone, a jedyna cena, jaką płacisz za życie malucha, to twoje obuwie.
***

piątek, 1 września 2017

FEMINIZM JEST DLA FACETÓW. 5 POWODÓW


Idąc dzisiaj parną ulicą Krakowa, zastanawiałam się nad odświeżeniem opisu bloga. Przy zakładce "feminizm" zaskoczyła mnie pewna myśl, którą chciałabym się teraz z Wami podzielić.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

O TYCH, KTÓRZY ZMIENIAJĄ ŚWIAT



W filmie Chocolat do małego, konserwatywnego miasteczka przeprowadza się młoda kobieta z córką, która zakłada pijalnię czekolady. Film jest bardzo przyjemny w odbiorze i warto go obejrzeć, jednak to nie na nim chciałabym się skupić. W zakładce "o mnie" możecie przeczytać, że "Interesuję się tym, jak ludzie wpływają na siebie wzajemnie" i właśnie o tym będzie ten tekst.

czwartek, 24 sierpnia 2017

OFF FESTIVAL 2017



Napisane przy: Nine Horses "Money for all", "Get the hell out"

W sierpniu wydarzeniem nr 1 (za wyjątkiem przeprowadzki do Stolycy oczywiście ;)) był nasz powrót do Katowic na Off Festival. Po 6 latach nieobecności dostałyśmy szansę przeżycia muzyki w 100%. Powodem była obecność kochanej i uwielbianej przeze mnie PJ Harvey, ale o tym niżej. Zapraszam na bardzo subiektywny Ii nieprofesjonalny przegląd koncertów, które udało mi się współtworzyć z niesamowitymi artystami i (w większości) wspaniałą publicznością.

środa, 9 sierpnia 2017

KULTURALNA SPOWIEDŹ V


Napisane przy: Katie Melua "Wonderful life"

Zastanawiałam się, czy w ogóle jest sens publikowania tego tekstu w wakacje, kiedy tak na prawdę sama lista wygląda po prostu biednie, a zapotrzebowanie na inspiracje kulturalne wydaje się być małe. Wiecie, jednak, co odmieniło moje zdanie i sprawiło, że teraz czytacie moje wypociny? Nuda. Moje znudzenie internetem i brak chęci do czytania książek. Stwierdziłam, że mi samej przydałaby się taka czyjaś "spowiedź" i kilka inspirujących linków. Nie wiem, co mnie naszło, ale jak na edycję wakacyją (a tak właściwie na jaką kolwiek), wyszło mi dzisiaj bardzo poważnie, a może nawet mrocznie. Jeśli, więc macie ochotę na odrobinę refleksji i zastanowienia, zapraszam:

sobota, 5 sierpnia 2017

KARTONY




Napisane przy: Lor "Windmill"

Rzeczy
Myśli
Kartony
Kartony
Ubrania
Książki
Książki
Ubrania
Kartony
Myśli
Przytłoczenie
Dużo
Rzeczy

wtorek, 1 sierpnia 2017

JAK SIĘ NIE ZAKOCHAĆ

ludzki archipelag


Czyli moje perypetie miłosne ostatnich trzech lat z przymrużeniem oka.

Bóg jeden, no dobra dużo gadam więc oprócz Boga jeszcze jakieś 5 osób (całuję Sempajów, Szamankę, Papryka), wie, jak to na prawdę z tymi chłopakami było. 

Jako doświadczona szesnastolatka odrzucona co najmniej trzy razy, wiem już (chociaż pewnie za jakiś czas okaże się, że jednak gówno wiem), jak się nie zakochiwać, dlatego przybywam do was z uniwersalnym poradnikiem na ten temat.

piątek, 28 lipca 2017

DLACZEGO JESTEM ŁYSA


Kiedy siedząc na ławce na przeciwko Małopolskiej Biblioteki na ul. Rajskiej, piszę te słowa, mijają dokładnie 4 dni, od kiedy z szerokim uśmiechem na twarzy siedziałam na krześle fryzjerskim i czekałam, aż maszynka zakończy swoją podróż po mojej malutkiej głowie. Od tego czasu już kilka razy usłyszałam przerażone, zdziwione, zszokowane, a nawet zmartwione "Jadwiga co się stało? Co ty zrobiłaś? Dlaczego?". Otóż właśnie piszę dlaczego.  

poniedziałek, 24 lipca 2017

PIOSENKI ZMIENIAJĄCE ŚWIAT I


Napisane przy: Julia Marcell "Tarantino"

Od bardzo, bardzo dawna nie czytaliście tekstu, w którym oddawałam głos uwielbianym przeze mnie artystom. Ta lista jest w moich szkicach od początku bloga, jednak z racji jej długości (niemal 20 piosenek), nie mogłam zebrać się do jej opisania. Jednak już jest - wielki przewodnik po świecie aktywizmu muzycznego. Dzisiaj zajmujemy się uchodźcami, rasizmem, oraz chorobliwą perfekcją. Czytajcie, słuchajcie, oglądajcie (świetne teledyski, świetne!), myślcie, piszcie mi, który utwór wywarł na Was największe wrażenie, rozprzestrzeniajcie świadomość dalej!