czwartek, 10 listopada 2016

TA DUŻA, MIŁA RZECZ, KTÓRA PO PROSTU SIĘ POJAWIA.


szkoła, radość


"Szczęście to wcale nie jest ta duża, miła rzecz, która pewnego dnia po prostu się pojawia. To są te codzienne, małe radości, które razem dają jedno, wielkie Szczęście."

Oczywiście, przytoczone przeze mnie słowa nie wydają się ani głębokie, ani bardzo wartościowe, ani przełomowe. Dlaczego, więc się tutaj znajdują?
Dlatego, że wymówiła je osoba, której nigdy nie podejrzewałabym o ich wypowiedzenie - moja nauczycielka. Kobieta doświadczona przez życie jak mało kto. Właśnie ona postanowiła pomiędzy opowiadaniem o rewolucji francuskiej wpleść zdanie, które zapewne każdy z nas w różnych formach już słyszał.

Czasami wyobrażam sobie, jak to będzie, kiedy świat stanie się lepszy - szczęśliwy. Wszyscy ludzie będą myśleli o innych, nie będzie rasizmu, faszyzmu, seksizmu, korupcji. Obudzę się i po prostu wszystko będzie inne. Myślę sobie, kiedy to nastąpi. I dopiero te słowa wypowiedziane na lekcji historii, uświadomiły mi, że już musimy zacząć. Już teraz małymi kroczkami zacznijmy budować tę ludzkość w naszym społeczeństwie. Bo mam nadzieję, że po tych teraźniejszych tendencjach społecznych, po tendencjach nieludzkich, pełnych nienawiści, zamknięcia, a przede wszystkim strachu, nastąpi czas tendencji z goła odmiennych. Ale do tego potrzeba świadomości. Musimy zdać sobie tylko sprawę, że szczęście przychodzi malutkimi kroczkami. Dlatego proszę was: Zacznijmy drobić już teraz!

Napisane przy: Rag'n'Bone "Human"
Jadwiga