sobota, 31 grudnia 2016

LUDZKI ARCHIPELAG. NO MAN IS AN ISLAND.


społeczeństwo, komunikacja

Brytyjskie przysłowie zawarte w tytule  bardzo trafnie zbiera do kupy to, o czym wielu z nas zdaje się zapominać. Nikt z nas nie jest "kowalem własnego losu". Nikt nie "wyśpi się, tak jak sobie pościeli". Nasze życie nie "leży w naszych rękach."


Mam szczerą nadzieję, że wszyscy mamy na tyle rozwinięte zmysły, aby zauważyć, że na świecie żyje ktoś oprócz nas samych. Tak konkretniej jakieś 7 256 000 000 ludzi oprócz nas. Z czego 38 454 576 w naszym kraju. Większość z nas już w wieku lat 3 idzie do przedszkola. Później podstawówka, gimnazjum(w przypadku starszych czytelników punkt proszę pominąć), szkoła policealna, miejsce pracy. W każdym z tych miejsc jesteśmy otoczeni przez innych przedstawicieli gatunku homo sapiens, tworzymy mniejszą, czy większą społeczność, działającą na określonych zasadach. 

Dlaczego wypisuję to wszystko? Czy uważam Was za niezorientowanych imbecyli? Otóż nie, wręcz przeciwnie. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy jesteśmy świadomi swojej przynależności w ciągu życia do różnych grup społecznych. Tym bardziej, jednak dziwi mnie powtarzanie wyżej wymienionych przysłów. Co czyni nas aż tak ślepymi? Może to pycha podpowiada nam, że możemy sami z siebie, bez niczyjej pomocy, wpływu po prostu być?

Skoro wiemy, że żadne z nas nie jest wyspą, to czym wobec tego jesteśmy? Archipelagiem. Skupiskiem wielu, małych, mizernych, poszczególnych wysepek leżących obok siebie na jednej płycie litosfery. Niestety bardzo daleko nam jeszcze do stania się jednym, mocnym Kontynentem.

Napisane przy: Nina Simone "Sinnerman"

Jadwiga