piątek, 2 grudnia 2016

SEKSISTOWSKIE ZAIMKI

zaimki, stereotypy


Dzisiaj poznacie jedną z najzabawniejszych, a zarazem jedną z najtragiczniejszych osób, jaką znam. Otóż Grażynka ma grubo ponad pięćdziesiąt lat, czarne obcięte "na pazia" włosy, okulary o grubych szkłach i tak się składa, że jest moją nauczycielką języka polskiego. Niesamowita osobowość Grażynki sprawia, jednak, że zamiast mówić (pisać) o niej "Pani Profesor", nazywam ją właśnie Grażynką. Co prawda jej osoba nie jest ważna dla przedstawionej niżej historii, ale już teraz warto ją poznać, gdyż już niedługo znowu się tutaj pojawi.


Dzisiaj na lekcji o funkcjach części mowy w zdaniu (pozdrawiam każdego, komu ani razu nie przydało się to zagadnienie!), Grażynka podawała przykłady zaimków i właśnie ich roli w zdaniu. I wszystko byłoby cudownie, gdyby nie treść tych oto przykładów.

"Kiedy byłaś w bibliotece?"
"Ten chłopiec brał udział w tamtej bójce."

Na pierwszy rzut oka wszystko cudownie, prawda? No właśnie cudownie! Cudownie, bo zgodnie z ogólnym poglądem, że dziewczynki to takie pilne, a chłopcy tylko łobuzują. Cudowne, bo bezpieczne, bo utarte, bo powszechnie akceptowane.

Co prawda inna moja Profesorka zawsze powtarza ukochane zdanie i jego wariacje "To tylko przykłady, uczeń ma zapamiętać, a nie się zastanawiać.". Ale może w związku z tym, że mamy dwudziesty pierwszy wiek, najwyższy czas skończyć z takimi przykładami? Nie bagatelizujmy tego i pamiętajmy, że złe wzorce, przyswajane nawet ze świadomością błędności, i tak zostają nam w głowie. A przykłady wyżej są po prostu seksistowskie! 
Nie pozwólmy na nauczanie stereotypów!
Uwolnijmy gramatykę od seksizmu!

Napisane przy: Antonio Vivaldi  "Cztery pory roku"

P.S Z całą pewnością moja szkoła, jawi się Wam teraz, jako miejsce delikatnie mówiąc niewyględne. No cóż... To prawda. Najprawdziwsza.
Jadwiga