sobota, 21 stycznia 2017

SPINAJ SIĘ! ODDALASZ WOJNĘ.


szkoła, gimnazjum, nastolatki


Shit stormy, bóle dupy, gówno burze, spinki... Znam to aż za dobrze. Uczęszczając do szkoły koedukacyjnej, średnio 37 godzin w tygodniu spędzam z nastoletnimi chłopcami. Niestety (a może na szczęście), ich humor jest równie nierozwinięty, co owłosienie na twarzy. 

Żarty o tyłkach, samotnych feministkach, cyckach, murzynach, ciapatych i pedałach są na porządku dziennym.

W związku z tym niemal codziennie coś się we mnie gotuje, mam ochotę kopnąć kogoś w kostkę, lub po prostu dać w papę. Jednak zazwyczaj poprzestaję na długim, nudnym, ale mądrym "wykładzie", bądź dyskusji. Najczęściej jestem później oskarżana o wyżej wymienione "spinanie dupy" i "wywoływanie shit stormów". Ile razy usłyszałam, żebym wyluzowała, bo to szkodzi zdrowiu, a nawet atrakcyjności. Ile razy słyszałam "cicho, bo jak Jadwiga usłyszy, to będzie znowu gadanie". 

Ale wiecie co? Nadal będę się czepiać, zwracać uwagę i się kłócić. Bo wiem, że najgorsze, co można zrobić w obliczu jawnego zła, to nie zareagować.

Więc spinajmy się. Spinajmy się dla naszych dzieci. Spinajmy się dla naszych rodziców. Spinajmy się dla naszego klimatu. Spinajmy się dla naszego kraju. Spinajmy się dla świata.

Nie zawieszajmy broni, bo dopiero wtedy zacznie się prawdziwa wojna.

Napisane przy: "Call the Law" Outkast ft. Janelle Monae

Jadwiga
Przeczytaj też: "Nie wszyscy chłopcy tacy są".