poniedziałek, 10 kwietnia 2017

JAK ZMIENIAĆ ŚWIAT?

bieda, równość

Chcę zmieniać świat.
Zaczęło się jakieś 2 lata temu.
Chciałam pomóc największej liczbie osób, jakiej tylko zdołam.
Zastanawiałam się, jak to zrobić.
Chciałam zmieniać świat.
Chciałam pomagać.
Chciałam pomagać Tam Wysoko.
Chciałam odmienić zapleśniały świat polityki.
Chciałam się kształcić, a potem dostać na zapleśniały szczyt.
I z tego zapleśniałego szczytu zlecieć z hukiem, tak, aby wszyscy się obudzili i zobaczyli, że społeczeństwo to nie piramida ze szczytem.
Ale poznałam jego.
Internet.
Pełen ludzi, którzy zmieniają świat w o wiele efektywniejszy sposób.
Pełen ludzi, których pomoc, jest poza opcją polityczną.
I zobaczyłam, jakie problemy trzeba rozwiązywać.
I zobaczyłam, że dotarcie na ten zapleśniały szczyt, nie jest ważne, gdy podstawa też jest zapleśniała.

I zobaczyłam, że nie liczy się to, czy kiedyś wyjdę w garsonce, aby ogłosić legalizację małżeństw homoseksualnych, przyjęcie Syryjczyków do Polski, czy zniesienie umów śmieciowych i prawa dla robotników.
I zobaczyłam, że nie jest ważne nawet to, czy wyjdę kiedyś z transparentem ,aby walczyć o prawa człowieka, czy pojadę na bliski wschód, aby pomagać walczącym, czy udam się do Chin, aby wraz z robotnikami protestować przeciwko ich warunkom pracy, czy założę fundację na rzecz uciskanych kobiet, czy pojadę na szlak bałkański, aby pomagać uchodźcom.

Zobaczyłam, że muszę działać teraz.
Że muszę rozmawiać z moimi kolegami i koleżankami o wszystkich wymienionych problemach, że muszę o tym pisać tutaj i starać się, aby jak największa ilość osób stała się świadoma.
Że muszę sprzeciwiać się seksistowskim zachowaniom i komentarzom, które słyszę w szkole.
Że muszę walczyć o mongolskie, tajwańskie i jakiekolwiek inne dzieci i ich płuca, nie kupując w koncernach ubraniowych, które je zabijają.
Że muszę walczyć o głodujących na całym świecie, nie jedząc mięsa.
Że muszę uświadamiać moim koleżankom, że są piękne.
Że muszę udowadniać moim kolegom, że nie są niegrzeczni, źli i nieprzyzwoici, bo są chłopcami.
Że muszę czepiać się, kłócić i spinać o rasistowskie i seksistowskie przykłady w podręcznikach, komentarze nauczycieli i kolegów.
Że jedynym sposobem na zmienienie świata, jest DANIE świadomości ludziom.

A świadomość rodzi się powoli.

Wpełza powoli z podstawy, aż na sam szczyt.

Napisane przy: MI.I.A "Bamboo Banga"
Jadwiga