czwartek, 20 lipca 2017

5 POWODÓW DO KUPOWANIA W SECOND HANDACH



Kilka tygodni temu opublikowałam tekst o tym, jak w przemyśle ubraniowym wykorzystywani są ludzie. Dzisiaj pokazuję Wam najlepszą alternatywę, dla sieciówek. Mam nadzieję, że chociaż część z Was zostanie zachęcona do częstszego odwiedzania ciuchlandów. Osobiście od jakiegoś już czasu bojkotuję ogromne firmy ubraniowe na korzyść właśnie second-handów. Oto dlaczego: 


  1. Recykling - jestem pewna, że większość z nas nie ma zielonego pojęcia jak ogromny wpływ na środowisko naturalne ma każda najmniejsza zakupiona przez nas rzecz, tak, ubrania też. Przemysł modowy jest w pierwszej piątce najbardziej odpadogennych I najgorszych dla Ziemi przemysłów. Z pewnością ten temat pojawi się jeszcze na moim blogu, do tego czasu zachęcam do szukania informacji i edukowania się na własną rękę. Nawet kupując w 100% organiczne I ekologiczne ubrania od małej, lokalnej firmy, produkujemy odpady oraz zużywamy niewyobrażalne dla nas ilości wody. W second-handach jest tyle ubrań, że bez problemu moglibyśmy odziać w nie Polaków. Recykling nie odnosi się już tylko do odpadów. Popatrzmy na to szerzej.
  2. Nie wykorzystujemy ludzi - bezpośrednie odwołanie do jednego z najważniejszych dla mnie tekstów na blogu. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście, zachęcam. Ponieważ uważam, że gdy coś krytykujemy, musimy dać inną opcję, piszę właśnie ten tekst. Kto by pomyślał, że kupując sobie nowe ciuchy, możemy ratować ludzi? A no możemy, trzeba tylko zdawać sobie sprawę ze zła, jakie niosą zakupy gdzie indziej.
  3. Wspieranie polskiej gospodarki - właścicielami miejscowych szmateksów są po prostu miejscowi, co w świetny sposób wpływa na naszą rodzimą gospodarkę. Gdyby ktoś przegapił akurat tę lekcję ekonomii, wytłumaczę; nasze pieniądze wędrują do polskiego przedsiębiorcy (posiadającego ciuchland), który to przedsiębiorca odprowadza podatek wędrujący do kasy naszego pięknego państwa, z której to następnie wędruje do szkoły/szpitala/teatru. Policzcie, ile wydajecie rocznie na ubrania (o tym w następnym punkcie) I pomyślcie, czy nie cudownie byłoby odzyskać te pieniądze? Moim zdaniem tak. Więcej gospodarczych faktów na temat kupowania znajdziecie w tym tekście.
  4. Świetna cena, świetna jakość - chyba nikt nie ma wątpliwości co do pierwszego członu tego punktu, jeśli chodzi o drugi, to często trzeba się naszukać, jednak naprawdę warto. Nie raz znajdowałam markowe niemal nowe rzeczy kosztujące grosze. Nasz portfel podziękuje nam nie tylko za tańsze, ale i rzadsze zakupy.
  5. Indywidualizm - punkt dla niektórych niepotrzebny lub nieprzekonywujące, jednak dla mnie oryginalność ubrań, jest niewątpliwą zaletą. W second-handach znajdziemy rzeczy, których nie znajdziemy nigdzie indziej. Miło jest się czasem wyróżnić prawda? Zwłaszcza gdy po ulicach chodzą niemal sklonowane dziewczyny, które nie sposób rozróżnić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz