piątek, 24 sierpnia 2018

POWIEDZIELI MI, ŻE JESTEM MAŁPĄ



,,Du bist wie eine Affe." Usłyszałam pewnego przemiłego wieczoru od poznanej przed dwoma tygodniami koleżanki z Chin. Nie powiem, zdziwiłam się. Nawet mój (nie za) duży dystans do siebie nie pomógł. Nikt nie chciałby zostać porównany do małpy. Nawet jeżeli zaraz po takim ,,komplemencie" usłyszałby zapewnienie, że to dobrze i że to słodkie. 

Na pytanie ,,Dlaczego?" odpowiedź była prosta - bo mam dużo energii. Wciąż nie byłam pewna, jak powinnam przyjąć to niecodzienne wyznanie, ale atmosfera była tak miła, dookoła siedzieli wspaniali ludzie, a jedzenie było tak smaczne, że postanowiłam nie rozpamiętywać swojego podobieństwa do naszych niezbyt urodziwych przodków. Do czasu.

Kilka godzin później poczułam na sobie czyjś sceptyczny wzrok. Nie było w tym nic dziwnego, bo właśnie znajdowałam się w stanie dalekim od normalności, patrz; potrząsanie głową i kiwanie się na wszystkie możliwe strony (mniej więcej) w rytm muzyki. Postanowiłam jednak nie ignorować tego wzroku, ponieważ należał on do kolegi z Chin.

-Lu Yongxi powiedziała mi dzisiaj, że jestem podobna do małpy - wykrzyczałam mu do ucha z nadzieją, że usłyszę jakieś wytłumaczenie.
-To prawda.
-Serio? To w ogóle nie jest miłe. O co wam chodzi?
-To znaczy, że masz dużo energii, dużo się ruszasz, jesteś aktywna i inteligentna. Małpy w Chinach są bardzo lubianymi zwierzętami naprawdę.
-Żartujesz sobie ze mnie. - Nie wierzyłam mu. 
Jeśli znacie jakiegoś Chińczyka, to wiecie dlaczego. Oni wszystko mówią dokładnie takim samym tonem z tą samą poważną miną. Okazało się też, że są szczerzy. Przynajmniej późno w nocy.

Internet prawdę ci powie, dlatego następnego dnia w pasku wyszukiwania małe, czarne literki ułożyły się w jakże bezpretensjonalny napis ,,małpa symbolika chiny". Napiszę tylko tyle; Według tamtejszych wierzeń chińscy bogowie przyjmują postać tego zwierzęcia.

Tamtej nocy usłyszałam na swój temat jeszcze jedno zdanie. Niemiec, którego imienia nie znam i zapewne nie poznam, znajomy znajomej znajomej. Po trzech minutach od złapania kontaktu wzrokowego podszedł do mnie i wykrzyczał coś. Otóż byłabym ładna, gdybym miała długie włosy, bo mam dobry kształt twarzy.

To ja już wolę być małpą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz