sobota, 14 lipca 2018

CO SIĘ MĘCZYĆ, CZYLI MOJE ŻYCIE W PIGUŁCE



,,Co się męczyć? W jakim celu?"*

Są wakacje, które od wielu już lat kojarzą mi się przede wszystkim ze zmianami. To w lecie zmieniałam miejsce zamieszkania, miasto, szkołę, kolor pasa, klub treningowy, znajomych. To w lecie podejmowane były najważniejsze decyzje, których konsekwencje odczuwać będę całe życie. Bo kiedy opada napięcie związane z nauką, czas na uporządkowanie życia. Dzisiaj napiszę Wam o tym, dlaczego u mnie to porządkowanie polega głównie na robieniu artystycznego, ale jednak bałaganu. 

środa, 11 lipca 2018

PANIENKI Z OKIENKA



Nikt ich nie lubi. Wszyscy z nich szydzą. Nazywane są podwórkowym monitoringiem. Strzegą delikatnego i kruchego jak ich ulubione ciasteczka porządku wszechświata. Dzień w dzień, godzina po godzinie stoją dzielnie na warcie pomimo żylaków, słabego krążenia i reumatyzmu. One mają misję i tak łatwo nie odpuszczą. A cenę płacą wysoką; Nienawiść, pogarda, a czasem nawet współczucie społeczeństwa.  A może jest to cena, które starsze panie stojące w oknie pobliskiego bloku płacą nie za szlachetną służbę, a za choćby odrobinę rozrywki? Za moment oderwania od lśniących garnków, wypastowanych podłóg, otartych z kurzu kwiatków. 

piątek, 6 lipca 2018

POWRÓT Z KRAKOWA



Znów jestem w pociągu. Tym razem nie porównuję kolei polskich do polskiego miasta, tylko słucham. Trzy matki - dzieciatki siedzą ze mną w przedziale. Wszystkie mają pociechy w tej samej klasie. Wracają z wycieczki. Podróż zaczynają od omówienia zobaczonego dziś spektaklu (,,Kopciuszek" fantastyczny, od dawna nie widziały czegoś tak wspaniałego, a w ogóle jedna aktorka do Jandy podobna była).

poniedziałek, 2 lipca 2018

UWOLNIĆ SIĘ



,,na nowo musi każdy stworzyć 
Swą nieskończoność i początek"

Zbigniew Herbert

Przejście podziemne Warszawa Centrum. Dołączam się do peletonu pełnego spoconych, zmęczonych upalnym dniem, marzących o sukcesie Warszawiaków. Nasłuchuję, jak zawsze. I tym razem się nie zawodzę ,,Skończyłam pisać pracę licencjacką. Jestem wolnym człowiekiem." Oznajmia radosna kobieta, nie wiem komu, bo już dawno mnie minęła. Ale jej niebacznie wypowiedziane słowa zostają ze mną na długi czas. Wzbierają na mocy podczas rozmowy z przyjaciółką. Ja ze świadomością, że pomimo że dopiero skończył się maj, nie wrócę już do szkoły aż do września, w domu, ze wspaniałym widokiem na ukochaną Warszawę. Ona nieprzejmująca się niczym, żeglująca u wybrzeży Norwegii, zachwycona otaczającą ją wolnością. ,,Jaki sens ma powrót do Krakowa? Spędzić kolejne 3 lata w tym samym miejscu, słuchać wywodów nauczycieli na dłużących się lekcjach w betonowym budynku, siedząc w ławce, gdy można uczyć się w każdym innym miejscu na świecie". 

piątek, 29 czerwca 2018

Jak odnaleźć prawdziwą miłość? IV list do zespołu NST.


Odpowiedź na tytułowe pytanie jest bardzo prosta - iść do teatru. Przed Wami mój list miłosny do zespołu NST. Będzie prywatnie, będzie niezręcznie i oczywiście będzie przypał, bo ja inaczej uczucia wyznać nie umiem. Kolokwializmy, jak widać również będą. Ale prawdziwa miłość wszystko przezwycięży.

wtorek, 26 czerwca 2018

DYPTYK TOKIJSKI




Obca

Gdybym choć raz
Złapać mogła uśmiech twój
Gdybyś spojrzenie życzliwe odwzajemnił
Gdybyś głowy nie odwracał
W inną stronę się nie kierował
Gdybyś wyjął z uszu maszynę
Gdybyś inną wypuścił z rąk
Gdybyś nie zasnął
Gdybyś się nie był na drugim świata końcu urodził
Może nie byłabym aż tak Obca.

sobota, 23 czerwca 2018

WALKA ZE ZŁEM


Pani Kasi 
,,Kto postępuje godniej: ten, kto biernie
Stoi pod gradem zajadłych strzał losu,
Czy ten, kto stawia opór morzu nieszczęść
I w walce kładzie im kres?"

Podczas treningów często zdarza się taki moment, w którym coś nie wychodzi. Oto partner podnosi się i nawet dźwignia nie pomaga. ,,Za dużo litości." słyszę wtedy. Zawsze myślałam, że to dobrze, przecież nie jestem tu po to, żeby komuś zrobić krzywdę. Tak samo kończyły się wieczorne, obozowe rozmowy ,,A co by było, gdyby ktoś cię naprawdę zaatakował?". Utrzymywałam, że ograniczyłabym się do absolutnego minimum w walce ze złem. W teorii łatwo było to powiedzieć….

wtorek, 19 czerwca 2018

PRAWDA



Prawda jest taka, że jestem mądra tylko w literkach na ekranie
Prawda jest taka, że czasem płaczę, bo myślę, że nikt mnie nie lubi.
Prawda jest taka, że za dużo gadam.
Prawda jest taka, że zamiast spać, siedzę do późna.
Prawda jest taka, że potrafię marnować czas.
Prawda jest taka, że wciąż tęsknię.
Prawda jest taka, że wielu rzeczy nie umiem przyjąć na klatę.
Prawda jest taka, że nie ma mnie na wszystkich protestach, na których powinnam być.
Prawda jest taka, że robię błędy ortograficzne i źle stawiam przecinki.
Prawda jest taka, że martwię się na zapas.
Prawda jest taka, że oceniam ludzi.
Prawda jest taka, że nie jestem obiektywna.
Prawda jest taka, że dużo narzekam.
Prawda jest taka, że prawd jest wiele, a wszystkie tak samo prawdziwe. 

niedziela, 17 czerwca 2018

NIEDZIELA BEZ HANDLU




Tekst powstał w niedzielę

Jest powód, dla którego od dawna nie pisałam o odpowiedzialnym konsumpcjonizmie. Daję ciała. W szafie dużo nowych ubrań, a tylko niektóre z drugiej ręki i fakt, że równie dużo, jeśli nie więcej znalazło nowych, potrzebujących właścicieli wcale nie sprawia, że uważam się za człowieka. Widzę tylko swoją słabość, ale równocześnie pamiętam, że błędów nie popełnia tylko ten, który nic nie robi. 

środa, 13 czerwca 2018

PARYTETY, CZYLI KOBIETY ZNOWU SPRZĄTAJĄ



Rozmowa o feminizmie  z nauczycielką WOS-u. Pada pytanie, o co my właściwie walczymy. Kilka argumentów zostaje przemilczanych, ale już równość w sejmie wywołuje uśmiech na twarzy mojej rozmówczyni.
-Skoro kobiety nie chcą być w sejmie, to dlaczego je tam na siłę pchać?

sobota, 9 czerwca 2018

NAJSILNIEJSZA



Najsilniejsze są
Matki
Te, które drżą o swoje dzieci
I za nie zabijają
Te, które nieustannie zmagają się z wojskami potężnej Codzienności
Te, które zawsze wiedzą w czym pomóc, co kupić, co zanieść na stół
Te, które nie oszalały pomimo zamknięcia w hermetycznym pudełku z napisem ,,dziecko"
Te, które każdego dnia oddają życie za swoje skarby

Te nieustraszone
Te, które wojska Codzienności pozostawiły komu innemu
A same stają w pierwszym szeregu w walce z Wielkimi Chwilami
Te, które kochają siebie
Te, które życia nie oddają, nie poświęcają
Te, które są przede wszystkim bohaterkami, dopiero później
Czyimiś

Te lękliwe i odważne zarazem
Te mordercze i te miłe
Te codzienne i odświętne
Te miłujące
Te poległe, walczące i pokojowe
Te bohaterskie i zupełnie nie
Te kochane i nie

Matki są najsilniejsze

A jeśli ktoś mi nie wierzy, proszę poznać moją
Jadwiga

wtorek, 5 czerwca 2018

PO WESELU



Zapłakać
Iść ciemną nocą przez
Miasto
Umarłe
W środku tygodnia zatrzymane
Poczuć w stopach ostatnie godziny przeżyć
Zatrzymać ciepły wiatr pod sukienką
Cicho otworzyć drzwi
Zdjąć buty
Marynarkę
Kolczyki
Sukienkę
Stanik
Majtki
Popatrzeć sobie głęboko w oczy
To, czego łzy nie zmyły, oczyścić
położyć się w zimnej pościeli
I zasnąć otoczoną zapachem ulubionych perfum, słów usłyszanych ze sceny i
Myśli
O tym, że choć wszystko się wali
Jest wspaniale
Jadwiga

piątek, 1 czerwca 2018

MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ, CZYLI JAPONIO I'M COMING!



Pojutrze o tej porze będę już (prawie) samolocie na drugi koniec świata. Wciąż wydaje się to być nierealne. Ale tak to z marzeniami jest, że dopóki się nie spełnią, wciąż pozostają tylko w sferze wyobraźni. Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o tym, jak to się stało, że kiedy czytacie te słowa, ja pakuję się  na dwutygodniowy wyjazd do Japonii. 

poniedziałek, 28 maja 2018

WYRYWASZ SOBIE PAZNOKCIE?



Wyobraź sobie, że kilka razy w tygodniu po ciężkim dniu, siadasz podczas wieczornej toalety na sedesie, bierzesz pensetę, albo inne wygodne narzędzie i jeden po drugim, zaciskając zęby, wyrywasz swoje paznokcie. Przy kciuku, wskazującym, środkowym… Potem te u stóp. Powoli, uważnie i z wielką dokładnością. Czasem poleci jakaś krew, czy łza, ale to nic. I tak za parę dni powtórzysz cały proces. 

czwartek, 24 maja 2018

TRUDNY WYBÓR


,,W Agacie zakochało się aż pięciu chłopaków na raz.
Kogo na męża wybierze, wszyscy pisali do niej wiersze.
Trudny wybór, trudny wybór, wszyscy pisali do niej wiersze."

Przede mną również trudny wybór, więc parafrazując Jana Twardowskiego, napisałam swoją wersję.

niedziela, 20 maja 2018

JEDYNY PROBLEM, CZYLI O POLITYCE



Disclamer: Pomimo wszelkich starań nie udało mi się uniknąć powtórzenia słowa ,,społeczna/y", dlatego potraktujcie ten błąd stylistyczny, jako zabieg językowy oraz środek ekspresji. Purystom/tkom językowym życzę miłego czytania.

Właśnie obejrzałam parę minut wywiadu z bardzo niemądrą panią, która jako powód wszystkich problemów współczesności (,,To, kto jest w Ameryce prezydentem i to, co się w Polsce dzieje." serio?), podała brak edukacji społecznej w szkołach. Wyłączyłam. Bzdura. Dzisiejsze dzieci oraz młodzież są najbardziej społecznie wyedukowanym pokoleniem ever. I to jest dopiero problem.

czwartek, 17 maja 2018

WYGLĄD SIĘ LICZY



Oszukano Cię. Bardzo mi przykro, ale to, co Ci mówili, to jedna, wielka bujda na resorach. To światowy spisek wielkich koncernów, lewackich orędowników poprawności politycznej, feministek, ekologów, Sorosa i oczywiście Żydów. 

sobota, 12 maja 2018

CZY CHCESZ MIEĆ CHŁOPAKA I TRZEBA CI GO ZNALEŹĆ



Często ,,chwalę się" wam tu moim singielstwem, bo jest ono wspaniałym pretekstem do rozmyślań i napisania czegoś naprawdę fajnego. Dzisiaj trochę o tym, jak bronić swojej samotności i jak (nie)radzić sobie z niezręcznymi rozmowami o związkach. 

środa, 9 maja 2018

MINĄŁ ROK, CZYLI O PRZESZŁOŚCI I PRZYSZŁOŚCI



Zazwyczaj to pod koniec roku kalendarzowego robi się podsumowania, myśli o zmianach, przemijaniu, osiągnięciach i nieuchronności pewnych procesów. Ale dokładnie jutro 9. maja mija rok, od kiedy moje życie odwróciło się dokładnie o 180 stopni. Pisałam o tym już w o tym jak 2017 ze mnie zakpił, ale jest tego więcej. Zapraszam więc dzisiaj na to, co misie lubią najbardziej - rozpamiętywanie przeszłości i martwienie się przyszłością. 

poniedziałek, 7 maja 2018

A JEDNAK SSAKI



8:00

W przeszklonych pałacach umysłów. W przytulnych norkach twórczości. W szpetnych bunkrach edukacji. W zacisznych domach. Pracują, wypełniają, liczą, wysyłają, piszą, malują, projektują, wymyślają, mówią, uczą się, uczą innych, śpią, sprzątają, gotują, odpoczywają.
Są ubrani w garnitury, garsonki, kolorowe spodnie przed kostkę, plecione swetry, tweedowe spódnice, poliestrowe marynarki, szpetne buty z czubem, piżamy, szlafroki.
Kulturalni, pełni ogłady, przestrzegający zasad savoir-vivre'u. Poukładani, zapięci na ostatni guzik, pełni uroku. Idealni przedstawiciele homo sapiens a.d. 2018. Wykształceni w wyniku ewolucji. Korzystający ze zdobyczy współczesnej nauki. Na najwyższym poziomie intelektualnym. Ci, którzy zwą się inteligencją.

środa, 2 maja 2018

MUZYKA, FEMINIZM, ZABAWA, CZYLI DIRTY COMPUTER JANELLE MONAE

źródło: junkee

Od kiedy przestałam co miesiąc dzielić się z Wami przeczytanymi książkami, obejrzanymi filmami, przeżytymi spektaklami i przesłuchanymi utworami, w comiesięcznej ,,kulturalnej spowiedzi" w zakładce ,,kultura" pojawiały się przede wszystkim listy do Starego. Dzisiaj coś zupełnie nowego (przymierzałam się do tego w tej kulturalnej spowiedzi) - recenzja albumu muzycznego. Właściwie nie albumu, a ,,emotion picture" (tym razem nie zabawię się w tłumaczenie), czyli krótkiego filmu fabularnego i płyty. Okazja? Po pięciu latach od ostatniego long play'a moja ukochana piosenkarka pojawiła się z projektem o dwuznacznym tytule ,,Dirty Computer". Tekst pozwoliłam sobie porzeplatać kadrami z filmu, ponieważ nie mogę nie podzielić się z Wami ich pięknem. Muzyka muzyką, ale te obrazy zwalają z nóg.


poniedziałek, 30 kwietnia 2018

WSZYSTKIE PROBLEMY WSPÓŁCZESNEGO ŚWIATA I ANI JEDNEGO ROZWIĄZANIA



Za dużo jemy
Za mało pościmy
Za dużo kupujemy
Za mało dajemy
Za dużo pracujemy
Za mało się cieszymy
Za dużo kujemy
Za mało się uczymy
Za dużo nawracamy
Za mało kochamy
Za dużo mamy
Za mało się dzielimy
Za dużo gadamy
Za mało słuchamy
Za dużo produkujemy
Za mało naprawiamy
Za dużo chcemy
Za mało wiemy
Za dużo czerpiemy
Za mało odnawiamy
Za dużo siedzimy
Za mało się ruszamy
Za dużo marnujemy
Za mało szanujemy
Za dużo wybrzydzamy
Za mało się uśmiechamy
Za dużo oskarżamy
Za mało rozumiemy
Za dużo nie robimy
Za mało działamy
Za dużo się lenimy
Za mało odpoczywamy
Za dużo nie czujemy
Za mało współczujemy
Za dużo nie widzimy
Za mało patrzymy
Za dużo oglądamy
Za mało tworzymy
Za dużo budujemy
Za mało sadzimy
Za dużo scrollujemy
Za mało czytamy
Za dużo piszemy
Za mało rozmawiamy
Za dużo rozważamy
Za mało zmieniamy

piątek, 27 kwietnia 2018

O KRYZYSIE, ROŚNIĘCIU I PODOBANIU SIĘ.



Zbigniew Herbert podobno powiedział kiedyś, że może pisać tylko, kiedy zachodzi rozdźwięk pomiędzy nim a światem. Słowa te niezwykle mnie poruszyły, bo usłyszałam je akurat w czasie kryzysu. Pomysłów jest coraz więcej, przeczytanych książek coraz więcej, inspirujących rozmów coraz więcej, bodźców coraz więcej, tylko jakoś tak emocji brak. I słów w konsekwencji. Ostatnie dwa listy do Starego ukazały się tak szybko jeden po drugim właśnie dlatego, że tylko Teatr był w stanie zaburzyć tę równowagę między mną a światem. Po prostu Tu i Teraz stało się dla mnie czymś tak pięknym i poukładanym, że umysł przestał przeszywać prąd buntowniczych myśli.
Również miejsca stały się zbyt znane, za ładne, równo pomalowane i czyste. Dlatego nawet do istniejących już tekstów brakuje mi zdjęć. 

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

SAMA



O  paru literkach i tej, która za nimi stoi.
Zawsze było ,,my". Bo siostra bliźniaczka, bo młodsza, bo we trójkę, nierozłączne. My myślimy, my lubimy, byłyśMy, robiłyśMy, nie chceMy, oglądaMy.
Zaczęło doskwierać. Im, nie mi. Zaczęło przeszkadzać, więc przestałam. Przy nich. Do tej pory, gdy coś opowiadam, łapię się na używaniu liczby mnogiej. Nie wiem, czy kiedykolwiek się tego pozbędę. Postaram się.

piątek, 20 kwietnia 2018

Przetrwać sztorm. III list do Zespołu NST.



Autorka zakazuje płakania podczas lektury poniższego tekstu pod karą dodatkowych uścisków!

***

,,Nie umiem ja, gdy w żagle
Uderzą wiatry nagle,
Krzyżem padać i świętych przenajdować dary,
Aby łakomej wodzie tureckie towary

Bogactwa nie przydały
Wpadwszy gdzie między skały;
Tam ja bezpiecznym sercem i pełen otuchy
W równej fuście popłynę przez morskie rozruchy."

Jan Kochanowski Pieśń IX księgi pierwsze

Zło się wylało. Bez żadnej zapowiedzi, bez alarmu przeciwpowodziowego, bez dudnienia kropel o szyby. Chlusnęło czarną, spienioną falą i przykryło. Pokryło nie tylko Was, ale przede wszystkim to, co kochacie. Zalało również Wasze Dobro, Światło i Moc. Nie oszczędziło nikogo ani niczego. Położyło swoje brudne łapska również na Nadziei, której resztkami nieustannie się karmiliście. Ale to nie był koniec. 

wtorek, 17 kwietnia 2018

ŁYSE PRZEMYŚLENIA





Kiedy przygotowywałam się mentalnie na oddanie loczków, przeszukałam pół internetu. Chciałam wiedzieć, jak to jest, co się czuje, czego unikać. Wszystko chciałam wiedzieć. A kobiet bez włosów jest mało,  tych, które o tym piszą, jeszcze mniej. Dlatego zapraszam na litanię dziękczynną do mojej łysej pały. Co jej zawdzięczam? 

piątek, 13 kwietnia 2018

JAKOŚ WYPOŚRODKOWAĆ


Nie zalewać się łzami i nie skakać z radości
Nie rozpaczać i nie poddawać się egzaltacji
Nie wyrzucać z siebie wszystkiego i nie kisić 

wtorek, 10 kwietnia 2018

CHCESZ ZMIENIĆ HISTORIĘ?


,,Potrzebujemy fighter'ów. Historię zmieniają fighter'zy, nie ciućmoki."
Historię zmieniają niepoprawni idealiści, nie wyrachowani inteligenci.
Historię zmieniają głupcy, którzy za nic mają ,,pewną przyszłość".
Historię zmieniają ci, którzy potrafią schować skromność do kieszeni i powiedzieć ,,Ja zrobię lepiej".
Historię zmieniają wrzeszczące baby, nie grzeczne kobietki.
Historię zmieniają wariaci, którzy nie zdążyli pomyśleć, czy aby na pewno im się opłaca.
Historię zmieniają młodzi, którzy mają odwagę powiedzieć starym ,,Będzie inaczej".
Historię zmieniają ci, którzy robią po swojemu, nie zawsze najlepiej.
Historię zmieniają ci, którzy idą na barykady
Skaczą przez płot
Zatrzymują tłum
Lub w nim są
Ci, którzy przewracają metalowe barierki.
Historię zmieniają ci, którzy idą na ulicę, pomimo że jutro klasówka z matmy, że obiad trzeba ugotować, że trening, że rano trzeba wstać do pracy.
Historię zmieniają ci, którzy za nic mają to, że ktoś im powie, że historii zmienić się nie da.
Historii nie zmieniają ci, których nadrzędną wartością jest bezpieczeństwo.
Bo zmiany są niebezpieczne.
Historia też. 

sobota, 7 kwietnia 2018

OBLICZA MIŁOŚCI



Jest ta w postaci patelni włożonej do szuflady z garnkami
Ta w postaci kanapki mocy z czosnkiem i natką pietruszki
I ta w postaci zimnej kąpieli, kiedy masz gorączkę.
Jest ta w postaci godzinnej rozmowy przez telefon o niczym
I ta w postaci rozmowy minutowej, pełnej ciszy.
Jest ta w postaci trzygodzinnego spektaklu zagranego na najwyższych obrotach
I ta w postaci owacji na stojąco.
Jest też ta w postaci idealnie założonej na bark dźwigni, przypilnowanego łokcia i wykręconego nadgarstka.
Jest ta w postaci wytłumaczonego zadania z modułów
I ta w postaci opowiedzianej historii.
Jest ta w postaci kuksańca w żebra
I ta, która przybiera kształt reprymendy.
Jest ta w postaci łez.
Jest ta w postaci śmiechu.
Jest ta, której serce staje ze strachu
I ta, która skacze z nami w dół.
Jest ta, która leży tuż obok
I ta, która przejechała pół Polski.
Jest ta, którą mamy od zawsze
I ta, na którą od zawsze czekamy.
Jest ta opisana na milion sposobów przez niesamowitych ludzi
I ta, którą jesteśmy w stanie tylko poczuć.

środa, 4 kwietnia 2018

SHARE WEEK 2018


rzeczovnik, jaskółczarnia, kornelia o

Tak samo, jak w zeszłym roku, w ramach organizowanej przez Andrzeja Tucholskiego akcji Share Week podzielę się z Wami trzema czytanymi przeze mnie blogami, które z jakiegoś powodu zasługują na większą uwagę. Co prawda ostatnimi czasy coraz częściej słowo drukowane wypiera to, które mogę zobaczyć wyłącznie na ekranie komputera, jednak poniższa trójka skutecznie odciąga mnie od zbiorów pobliskiej biblioteki. Lećcie do nich i zostawcie im dużo miłości!